Blog biznesowy: gotowe spółki zoo w Warszawie, które są na sprzedaż, do rejestracji lub do zakładania spółek!

Reformy Międzynarodowego Funduszu Walutowego

Do omówionego wyżej mechanizmu finansowania rozwoju wymiany handlowej w lalach sześćdziesiątych należałoby dorzucić jeszcze jeden związany od 1958 r. z wymienialnością walut europejskich. Począwszy od tej daty, banki europejskie mogły bezpośrednio konkurować z bankami amerykańskimi. W tym celu wystarczało przyciągnąć wkłady krótkoterminowe poprzez wyższą niż w Stanach Zjednoczonych stopę procentową, a następnie przekształcić je w kredyty długoterminowe oparte na korzystnych warunkach. Destabilizujący charakter tych operacji był o tyle większy, że banki centralne również uciekały się do praktyk polegających na zacierami! różnic między operacjami krótkoterminowymi a operacjami kredytowymi średnioterminowymi. System ten opierał się oczywiście na bardzo kruchych założeniach.

W rezultacie z jednej strony następował ogromny wzrost wymiany handlowej, z drugiej zaś niebezpiecznie rozszerzały się ogniska inflacji. Można się domyślać, że banki prywatne działały celowo w ten sposób, aby przedłużyć i wzmocnić rozwój wolnego handlu. Na dłuższą metę musiało dojść do osłabienia polityki dewizowej poszczególnych państw. Konieczność organizacji Międzynarodowego Systemu Walutowego i zerwania z Gold Exchange Standard narzucała się więc z całą mocą. Sytuacja zmuszała do szukania nowych rozwiązań.

Od początku lat sześćdziesiątych mnożyły się propozycje reformy Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Wszystkie napotykały jednak sprzeciw Stanów Zjednoczonych, które dysponowały prawem weta w sprawie modyfikacji podstawowych założeń tego Funduszu i w poprzednich latach stale z niego korzystały. Przywilej posiadania jedynej waluty wymienialnej na złoto i bardzo poszukiwanej na międzynarodowym rynku finansowym pozwalał Waszyngtonowi finansować po najniższych kosztach zarówno wydatki wewnętrzne, jak też inwestycje za granicą. Zarządzanie Międzynarodowym Funduszem Walutowym spoczywało więc głównie na zaufaniu, jakie partnerzy zachodni, a zwłaszcza europejscy podtrzymywali do zielonych banknotów. Troska o finansowanie wzrostu gospodarczego nabierała wymiaru obsesji.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.