Blog biznesowy: gotowe spółki zoo w Warszawie, które są na sprzedaż, do rejestracji lub do zakładania spółek!

O tym jak spółka z ograniczoną odpowiedzialnością weszła w moje posiadanie

Od wielu lat siędzę w branży jaką są finanse i zarządzanie, ale dopiero rok temu zdecydowałem się na to aby w moje posiadanie weszła spółka z ograniczoną odpowiedzialnością i już na tym etapię mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że nie żałuję swojego wyboru. Nie zdradzę jednak co to za spółka i czym się zajmuje, ponieważ wyciągnąłem ją z niezłego bagna i teraz jest ogromne zapotrzebowanie na to czym się zajmuję i nie chcę po prostu robić sobie niepotrzebnej konkurencji. Im mniej mam przeciwników na tym rynku tym lepiej, dzięki temu dobrze mi się żyje a na koncie bankowym nie brakuje pieniędzy. Z resztą odkąd się usamodzielniłem to nigdy ich nie brakowało i mogłem żyć, że tak powiem potocznym językiem, na poziomie. Cieszy mnie ten fakt bowiem od kilku lat spotykam się z jedną dziewczyną i planuję się jej oświadczyć a później razem zamieszkać w naszym wspólnym domu a żeby tego dokonać muszę dobrze zarabiać, bo nie interesuje mnie branie ogromnego kredytu w banku. W najgorszym wypadku zdecyduję się na niego, ale napewno nie będzie to tak wielka kwota jaką coniektórzy potrafią wziąć. Chcę być na czysto z finansami i praca w tym zawodzie mnie tego doskonale nauczyła i idę po swoje innymi słowy. Była też spółka komandytowa na sprzedaż, ale po zgłębieniu jak ona wygląda odmówiłem i szukałem dalej aż znalazłem to czego chciałem. Pewnie zalejecie mnie falą komentarzy z oburzeniem, że nie podałem tego czym się zajmuję, ale szczerze mówiąc mam to głęboko w poważaniu i tyle.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.