Blog biznesowy: gotowe spółki zoo w Warszawie, które są na sprzedaż, do rejestracji lub do zakładania spółek!

Gdy sprawy spadkowe doprowadzają do konfliktu

Rodzina nigdy nie jest bardziej podzielona niż wtedy kiedy do podziału jest spadek po zmarłej głwoie rodziny i każdy chce zgarnąć jak najwięcej fantów dla siebie. Najcięższe sprawy spadkowe potrafią ciągnąć się długimi miesiącami a czasem nawet dochodzi do tak kuriozalnych sytuacji, że po sądach członkowie rodziny ciągają się latami. Dzieje się tak ponieważ żadna ze stron nie chce odpuścić, najgorsze jest to, że byłem świadkiem gdy kłótnia rozgrywała się o jakieś śmieszne pieniądze i gdyby mnie to dotyczyło to bym zrzekł się całego spadku by mieć święty spokój. Wiadomo jednak, że polacy należą do upartych i nie wszyscy byliby tak szlachetni jak ja. Tylko nie rozumiem jak można w zamian za kilka tysięcy lub nawet kilkanaście wyrzec się swoich więzów krwi. Pieniądze przeminą a rodzina zostanie na zawsze. Sprawy spadkowe to ciężki orzech do zgryzienia dla notariusza a wiem, że tak jest dzięki temu, że mój dobry przyjaciel, którego znam praktycznie całe życie pracuje aktualnie w tym zawodzie. Swego czasu opowiedział mi takie historie, od których dosłownie włos jeży się na głowie. Nigdy bym się nie spodziewał tego, że za to, że zmarły mąż zamiast żonie przepisał wszystko jedynemu dziecku ta w ramach zemsty wyrzuci własnego syna z domu i przestanie się do niego odzywać. Ile zła musi być w takich ludziach żeby w ten sposób się zachowywać, nie mam w swojej głowie miejsca na takie myśli. Istna tragedia jest jeśli chodzi o te sprawy spadkowe, ja bym na to nie miał nerwów, nie nadawałbym się do pracy notariusza to na pewno.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.